<b>Punkt widzenia Stefana:</b>
Szukałem jej w każdej części jeziora, ale nigdzie jej nie było.
– NIE! NIE! NIE! GISELLE!! – krzyknąłem znowu na całe gardło.
Moje serce prawie połamało mi żebra i wyskoczyło z klatki piersiowej.
To nie mogło się stać! Zabiłem Giselle? Nie mogłem zrobić czegoś takiego! Nie mogę zabić własnej przeznaczonej.
Ze strachu zakryłem twarz dłońmi.
Powinienem był ją zapytać,






