„Nie” – odparł Nicholas.
Julian, wciąż tkwiąc w ukłonie, posłał mu gniewne spojrzenie. „Nie pytałem ciebie, bracie. W razie gdyby to nie było dla ciebie oczywiste”.
„Ona z tobą nie zatańczy, ponieważ właśnie ma zamiar zatańczyć ze mną” – odpowiedział Nicholas.
Julian wyprostował się. „Czy to właśnie się tutaj działo? Bo z mojej perspektywy wyglądało to tak, jakbyście po prostu niezręcznie






