Trzymając Elvę, weszłam głębiej do przydzielonego mi pokoju, a sylwetka mężczyzny wyostrzyła się.
To nie był Nicholas, lecz jego brat.
– Julian.
Znałam Juliana z czasów Akademii Królewskiej, chociaż nie byliśmy przyjaciółmi. Ponieważ Julian i Nicholas byli arcywrogami, a ja byłam dziewczyną Nicholasa, unikałam interakcji z Julianem jak tylko mogłam.
Wykrzywił wargi w figlarnym uśmiechu.






