Nicholas i ja wciąż mierzyliśmy się wzrokiem, a żadne z nas nie wypowiedziało ani słowa. Oboje zerknęliśmy na puste krzesło, a potem znów na siebie.
Każde inne miejsce przy stole było już zajęte. Gdyby Nicholas nie chciał teraz po prostu wyjść, musiałby usiąść właśnie tu, by zjeść. Ale opuszczenie sali w samym środku własnych eliminacji byłoby niewybaczalnie niegrzeczne.
Czyż rodzina królews






