"Jak długo czekałaś, Piper? Tydzień? Dwa? To nie mogło trwać długo".
Brzmi, jakby był zazdrosny. A może to tylko złudzenie? Nie zależy mu na mnie, jest po prostu na mnie zły.
Być może to drugie jest bardziej logiczne.
Jego ciemne oczy wpijały się we mnie, zostawiając moje serce w spalonych strzępach. Nigdy, nawet za tysiąc lat, nie pomyślałabym, że Nicholas mógłby być dla mnie tak okrutny.






