Nicholas nigdy nie poznał mojej bliźniaczki, ale z całą pewnością mówiłam o niej, gdy jeszcze byliśmy parą. Nieustannie się o nią martwiłam i często, nawet nieświadomie, wkradała się w moje rozmowy z nim.
Odkąd byłyśmy dziećmi, wiecznie pakowała się w kłopoty. Może była po prostu wolnym duchem. A może uzależniła się od adrenaliny. Nigdy nie miałam co do tego pewności. Ale goniła za niebezpiecz






