– To rzeczywiście stwarza dylemat, prawda?
Julian podjął temat tam, gdzie skończyłem. Rozczarowanie zniknęło, zastąpione niemalże... dumą? Niemożliwe. Najprawdopodobniej po prostu miał ochotę na kolejne psoty.
– Jeśli pozwolimy Piper teraz odejść, czy opinia publiczna nie będzie zadawać pytań?
– A co nas obchodzą ich pytania? – Królowa postukała łyżeczką o brzeg filiżanki z herbatą. – Kied






