Nic już nie miało znaczenia. Nic. Utonęli w pocałunku. Utonęli w sobie nawzajem. Lori czuła tylko silne ciało przyciśnięte do jej ciała i pewne dłonie, które ją obejmowały. Chciała odkrywać każdy centymetr jego ciała. Jeszcze kilka dni temu, gdyby spróbował ją pocałować, być może próbowałaby odmówić sobie jego bliskości, tej przyjemności. Ale nie, nie tym razem.
Ponieważ nie mogła już nawet udawać






