"Ale dlaczego to musi być teraz?" zapytała Lori, składając ubranka Emilii. Boże, była taka wyczerpana.
Elliot wzruszył ramionami.
"Pójdziesz ze mną czy nie? Wydajesz się dość niezdecydowana."
Lori westchnęła. Cóż, była niezdecydowana! Ponieważ wywierał na nią presję, by z nim wyszła, podczas gdy jej mózg już dawno wyłączył się na resztę dnia.
"Chcę! Ale jestem zmęczona, a poza tym kto przypilnuje






