Sabine musiała zrobić jeszcze jedną rzecz. Potrzebowała jeszcze jednej dźwigni nacisku. Tylko tej jednej.
Nadal mieli przewagę. Mieli Lori. A wkrótce... będą mieli też jej syna. To było wręcz idealne. Wszystko szło zgodnie z planem. Dopóki Gabriel nie zrobi czegoś głupiego, wszystko pójdzie znakomicie.
"Są pod ścisłym nadzorem. Co dokładnie zamierzasz z nimi zrobić?" - zapytała Vara, gdy obie szły






