– Kiedy zobaczę Emilię?! – zapytała chętnie Lori, rozglądając się wokół. Byli w apartamencie na dachu. Bez Emilii to miejsce wydawało się zimne, wyglądało, jakby od dłuższego czasu nikt w nim nie mieszkał.
Lori i Gabriel rozmawiali przez ostatnią godzinę. Opowiedziała mu wszystko, co się jej przydarzyło, a jego gniew z każdym słowem narastał.
Opowiedziała mu wszystko, nie pomijając żadnego szczegó






