– Co masz na myśli mówiąc wszystko?! Nie mam ci nic do zaoferowania!
Wyrzuciła z siebie Astra, w jej głosie pobrzmiewało zdezorientowanie. Gdyby udało jej się zebrać na tyle energii, by obezwładnić chociaż ochroniarza, byłaby wolna. Czarownica, która znajdowała się w pokoju, wyszła chwilę po tym, jak weszła, zostawiając ich w trójkę.
Sabine bałaby się jej na tyle, by uciekać dla własnego bezpiecze






