Vivienne rzuciła się biegiem do drzwi, szarpiąc je z desperacką siłą.
Światło słoneczne wpadło do środka, zalewając ją niczym wezwanie do wolności, latarnia wzywająca ją ku światłu.
Na ulotną chwilę iskierka nadziei i szansa na ucieczkę złagodziła przerażoną twarz Vivienne.
Jednak ta nadzieja natychmiast prysła, gdy zobaczyła mężczyznę blokującego próg.
Niewielki, ostry sztylet przesunął się pod j






