Punkt widzenia Elary
Obudziłam się w pokoju Ashera. Znowu.
Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłam, była Clara, przysiadła na brzegu łóżka, delikatnie nakładająca chłodną maść na opuchliznę na moim policzku za pomocą bawełnianego wacika. Jej oczy były pełne niepokoju.
Kiedy zauważyła, że nie śpię, pochyliła się i powiedziała coś bezgłośnie.
– Luno Elaro, czy coś jeszcze cię boli?
Jej głos był stłumiony i






