Z perspektywy trzeciej osoby
Prawdę mówiąc, Elara była oszałamiająca – zapierała dech w piersiach. Lecz lata nadużyć i zaniedbań wyżłobiły głębokie cienie w jej duszy. Nieważne, jak starannie się uśmiechała czy jak nieruchomo stała, wewnętrzne zwątpienie zawsze potrafiło przesączyć się przez jej pory, niczym utrzymujący się zapach strachu, którego nie mogła ukryć żadna przemiana.
Nieraz, gdy Matri






