Punkt widzenia trzeciej osoby
Elara odpowiedziała na wściekłe spojrzenie Ashera z zimnym buntem.
– Już wszystko straciłam – powiedziała. – Czego miałabym się jeszcze bać?
Asher zmrużył oczy. Po raz pierwszy naprawdę to dostrzegł – to spojrzenie pełne obrzydzenia w oczach Elary. Skierowane na niego.
Kiedyś go uwielbiała. Słuchała bez słowa sprzeciwu. Przez trzy lata chodziła za ním jak cień, chwyta






