POV Elary
Wpatrywałam się w wiadomość, a we mnie walczyły ze sobą dezorientacja i podejrzliwość.
Czego Vespera mogła chcieć, co wymagałoby prywatnego spotkania?
I co ważniejsze, czy powinnam iść?
— Wyglądasz na wykończoną — powiedział Vander, zerkając na zegarek. — Jest prawie szósta. Może pójdziemy na kolację i odpoczniemy? Cały dzień nad tym siedzimy.
— Boże, tak. Mój mózg to papka po tym całym






