Rozdział 121: Uratować go, byś nie wróciła do swojego partnera
POV Elary
— Co? — Pochyliłam się do przodu, zniżając głos do naglącego szeptu. — Kto? Gdzie to usłyszałaś?
Vespera wzięła łyk kawy, najwyraźniej zbyt mocno ciesząc się moją reakcją, zanim jej twarz znów spoważniała. — Wczoraj wieczorem w barze — wyjaśniła. — Po tym, jak wszyscy wcześnie wyszliście. Byłam zdenerwowana po naszej... konfr






