Rozdział 154: Co ona w nim widziała?
Perspektywa Elary
Zarek i ja przyspieszyliśmy kroku. Przygniatający ciężar labiryntu zdawał się lżeć z każdym krokiem, który przybliżał nas do wolności. Od czasu przebudzenia z mojego koszmaru nie napotkaliśmy już żadnych niebezpieczeństw.
— Myślę, że każdy mierzy się tylko z jednym koszmarem — powiedziałam, przerywając panującą między nami ciszę. — Gdy się obu






