Kilka minut później Cil wszedł do całodobowego sklepu spożywczego i skierował się w stronę działu dla kobiet.
Patrząc na różne marki na półkach, nie miał pojęcia, która z nich będzie odpowiednia. Wyjął telefon, ale schował go z powrotem, przypomniawszy sobie, że Vivian nie ma aparatu.
Z zakłopotaniem czytał opisy kilku marek, co wprawiło go w całkowitą konsternację. „Co to znaczy: ze skrzydełkami






