Kiedy Vivian wsiadła do samochodu, posłała Cilowi wymuszony uśmiech, by ukryć swoje emocje.
Jechali w milczeniu, aż zaparkowali przed Zenith Horizon Lounge.
Widząc, gdzie przyjechali, Vivian spojrzała na Cila ze zdziwieniem.
— Pomyślałem, że przyda ci się drink po tym wszystkim — powiedział Cil, odpinając pas i wysiadając z auta. Vivian poszła za nim w milczeniu, wciąż będąc w nienajlepszym nas






