Vivian Vance poczuła nagłe déjà vu, siedząc w pierwszym rzędzie sali balowej. Przez głowę przemknęło jej odległe wspomnienie z czasu, gdy przejmowała Vance Holdings po śmierci rodziców.
Była wtedy bardzo zdenerwowana, nie wiedząc, jak poradzi sobie z prowadzeniem firmy.
Zdobycie szacunku wszystkich zajęło jej sporo czasu, ale po kilku latach pracownicy w pełni zaakceptowali jej przywództwo. Dlateg






