Avery obudziła się w łóżku, którego nie poznawała. Leżała na boku; coś przylegało jej do pleców, a na brzuchu czuła jakiś ucisk. Drażniło ją nieustanne pikanie i rytmiczne dudnienie.
Zmusiła się do otwarcia oczu i spojrzała prosto na Kace’a, który siedział skulony na krześle obok łóżka. Jego głowa spoczywała na krawędzi materaca w pozycji, która wyglądała na wyjątkowo niewygodną. Avery uśmiechnęła






