'Jak się czujesz? Jesteś zmęczona?' przekazał przez więź Kace.
'W żadnym razie. Jestem szczęśliwa', odpowiedziała.
'Ja też', odparł i szturchnął ją pyskiem.
Życie nie mogło być dużo lepsze, pomyślała Avery. W tamtej chwili czuła się gotowa stawić czoła wszystkiemu, co los i przeznaczenie mogli jej zrzucić na głowę.
Od czasu ceremonii luny nastrój w stadzie znacznie się poprawił, a jednocześnie Ave






