Mai spojrzała na przyjaciół i poczuła, że wraca jej motywacja. Miała teraz w swojej armii żołnierzy. Ludzi, na których mogła polegać w walce. Wcześniej była samotnym generałem, porzuconym na otwartym polu bitwy, wystawionym na celownik wroga. Teraz prowadziła batalion. Najlepszy zespół, jaki mogła sobie wymarzyć.
– Mogę porozmawiać z Dantem – zaproponowała Tamsin. – Ma znajomości w organach ściga






