Killian zasnął, oparty o biurko.
– Uh – ziewnął, prostując się. – To był zły pomysł. – Rozprostował ramiona, czując wszystkie węzły w mięśniach pleców. Gorący prysznic powinien pomóc. Uznał, że po kąpieli da Frei znać, że jest jej nowym sąsiadem. Pewnie nie będzie zachwycona. Ale klamka zapadła i nie zamierzał się wycofywać. Przypomniał sobie, jak Freya na niego patrzyła, gdy miał na sobie luźne






