– Wiszę ci przysługę, kapitanie – powiedział Killian.
– No jasne, że tak. Będę cię informował, jeśli znajdę coś jeszcze.
– Dzięki.
Killian odłożył telefon i spojrzał na Romana.
– Kapitan Callum Prescott – wyjaśnił. – Ma dla nas konkretne informacje.
– Dobrze – Roman ziewnął. – Która godzina?
– Piąta – odpowiedział Killian, również ziewając. – Muszę zadzwonić do Dantego i Tamsin.
– Będą już






