„Przepraszamy państwa” – dobiegł głos od drzwi. Wszyscy spojrzeli w tamtą stronę i zobaczyli dwóch wchodzących policjantów. „Przyszliśmy odebrać oficjalne zeznania panny Sterling”.
„Jasne” – westchnęła Mai, nie mając ochoty na tę część procedury. „Czy moi przyjaciele mogą zostać?”.
„Dopóki nie będą przeszkadzać w przesłuchaniu, nie powinno być problemu” – powiedział jeden z funkcjonariuszy.
„Św






