To było jak pęknięcie struny w gitarze. Chwila ekstazy złamała się jak gałązka w jego dłoni. Sekundę temu znajdował się w stanie pełnej euforii. Całowanie Freyi było czymś więcej, niż zapamiętał. Jeszcze lepszy był fakt, że to ona chciała, aby ją pocałował. Oddała pocałunek, a on czuł jej zapał. Żar, który poczuł, był prawdziwy. Gdyby ten przeklęty czujnik pracy serca ich nie zdradził, pewnie nada






