Błogi sen bez marzeń sennych został przerwany delikatnym potrząsaniem. Freya była zdezorientowana i ociężała, ale wypoczęta. To było uczucie, o którym jej ciało już zapomniało, i w duchu przeklinała każdego, kto ją z niego okradł. Spodziewała się zobaczyć Killiana i była gotowa go zrugać, ale to Mai siedziała przy jej łóżku na wózku inwalidzkim.
– Hej – przywitała się Freya, zapominając o wcześnie






