Freya karmiła Renie, gdy Killian wyszedł z łazienki, świeżo po prysznicu. W jej mieszkaniu nie było żadnych jego ubrań, więc miał na sobie tylko ręcznik owinięty nisko na biodrach.
— O rany — powiedziała Freya na jego widok. — Ty, um... zamierzasz coś na siebie włożyć?
— Nie — uśmiechnął się, widząc jej reakcję. — Nie, dopóki będziesz na mnie tak patrzeć. — Podszedł do niej i pocałował ją w szyj






