Trening z Roganem jest grzesznie... *morderczy*. Przez ostatnie tygodnie uczył mnie wszystkich sposobów na zgładzenie wroga nożem i choć podczas każdej sesji często świetnie się bawię, to każda z nich nieustannie nas *testuje*.
Pierwszego dnia treningu wytrzymaliśmy zaledwie kilka minut, bo po ich upływie miałam obnażone piersi przyciśnięte do gładkiego drewna naszego stołu w jadalni, jego szorstk






