**Od autorki: Proszę zauważyć, że szczenię w tym rozdziale to młodsza wersja Seryny, którą ona sama sobie wyobraża.**
---
Rogan sztywnieje z powodu mojej nagłej bliskości i robi wyraźny krok w bok, odsuwając się od mojego ciepła, a ja wzdrygam się na to okrutne działanie. Jest prawdziwie bezwzględny w swoim postępowaniu, nie dba o to, jak bardzo mnie to rani.
– Twoja samica? – pyta ze zdumieniem C






