– Wiesz, potrafię chodzić – mówię, ale jego ramiona tylko mocniej mnie ściskają. Nie zamierza mnie puścić. Przyglądam się zmianom w jego wyglądzie, pociągając za brodę i z zainteresowaniem bawiąc się jego kokiem. – Wygądasz inaczej, Rogan. To nie jest zły wygląd, wręcz przeciwnie, bardzo mi się podoba.
– Mów dalej. – Odzywa się, jakby łaknął dźwięku mojego głosu, podczas gdy ja kręcę się w jego ra






