Lyra spojrzała na dziewczynę.
Biedaczka była zbyt przerażona, by drgnąć choćby o milimetr.
Widząc to, Lyra powoli podniosła się z ziemi i podeszła do Dragana.
– Generale, czy zechciałby Pan najpierw napić się wina? – zapytała z uśmiechem.
Dragan zmierzył ją lubieżnym wzrokiem. – Piłem już sporo... Ale co tam. Napiję się jeszcze trochę.
Lyra zerknęła na Aleka, który pospiesznie przyniósł butelkę wi






