Dźwięk uderzenia był przyprawiająco o mdłości mokry – tępe uderzenie kości o kość, które odbiło się echem w ciszy sali treningowej jak wystrzał z pistoletu.
Głowa Alarica odskoczyła w bok, a jego ciało zachwiało się pod ogromną siłą pięści Leandera. Zatoczył się do tyłu na kilka kroków, a jego buty przejechały po macie, zanim odzyskał równowagę. Cienka strużka szkarłatu niemal natychmiast zaczęła






