– Królową?
Lyra powtórzyła, wyglądając na rozbawioną.
Potem zaczęła się śmiać, a jej głos stawał się coraz głośniejszy. Po chwili ryczała już ze śmiechu.
– Co w tym takiego zabawnego! – warknęła Selene, wyraźnie poirytowana.
– Ty. Ewidentnie! – zakpiła Lyra.
– Jesteś po prostu śmieciem, Selene. Czy pamiętasz jeszcze, jak wcześniej podlizywałaś się Alaricowi i rozpowiadałaś wszystkim, że jesteś jeg






