Rowena zrobiła powolny, drapieżny krok w stronę Selene, a jej oczy błyszczały mieszanką rozbawienia i czystej, nieskażonej złośliwości. Powietrze na skraju klifu było rzadkie, smagane górskim wiatrem, który niósł ze sobą zapach sosen i odległy, rytmiczny plusk jeziora w dole.
"Nie...! Nie zbliżaj się do mnie! Ostrzegam cię!" Głos Selene osiągnął szaleńczy, tłukący szkło rejestr, gdy gorączkowo zac






