Słowo „dziwka” nie tylko zawisło w powietrzu; sprawiło, że powietrze stężało.
Pełna przepychu sala balowa Watahy Astralnego Księżyca, która zaledwie chwilę wcześniej wypełniona była harmonijnymi dźwiękami instrumentów smyczkowych i uprzejmym śmiechem, nagle przypominała szybkowar na skraju eksplozji. Cisza, która zapadła po przeraźliwym oskarżeniu Selene, była absolutna, przerywana jedynie nierówn






