Atmosfera wokół ringu zapaśniczego była tak gęsta, że człowiek by się w niej udusił. Pośród wilków tworzyła wybuchową mieszankę feromonów, adrenaliny i ostrego, metalicznego zapachu krwi. Belial leżał w pyle, zgnieciona sterta pokonanej dumy, podczas gdy cisza w szeregach stada Argent Edge przypominała fizyczny ciężar.
Lyra nie czekała na zaproszenie. Przeskoczyła nad linami, a jej ruchy były płyn






