Lina pękła z ostrym trzaskiem.
Cały most runął w dół i uderzył w taflę rzeki. Preston i Hestia krzyknęli z przerażenia, ale ich głosy natychmiast pochłonęła szalejąca kipiel.
Lyra i Morrigan stały na szczycie wieży, patrząc w dół.
Szczątki mostu płynęły z prądem rzeki. Krew zabarwiła część wody na czerwono.
Lyra położyła dłoń na ramieniu Morrigan, czując drżenie jej ciała.
— Postąpiłaś słusznie —






