Plecy Lyry stężały.
Powoli odwróciła się, by stawić mu czoła.
"Obserwowałeś mnie przez cały czas?" – zapytała chłodnym głosem.
Wyatt posłał jej łobuzerski uśmiech. "Nie chciałem ci przerywać codziennych ćwiczeń. Spałaś przez wiele dni. Dobrze jest trochę rozprostować kości".
Lyra powstrzymała pokusę, by go spoliczkować. "Dlaczego wróciłam w to samo miejsce? Biegłam prosto przed siebie!"
"Wydawało






