PERSPEKTYWA ELARY
– Mam zamieszkać z nim jako jego kto? – zapytałam ponownie, wytrzeszczając oczy, ponieważ byłam bardzo zdezorientowana tym, co właśnie na swój temat usłyszałam.
Nie wydawało mi się, abym w pełni rozumiała, co się tu dzieje, pojawiło się kilka zagmatwanych pojęć, które wzbudzały mój niepokój.
Ja? Luną?
Zupełnie inna była umowa.
Umowa była taka, że miałam zemścić się na Lunie Corri






