PERSPEKTYWA ZANE'A
— Alfo Zane — zawołała mnie nagle Nadia, gdy skończyła zamykać dom.
— Chciałabym zamienić z tobą słowo na osobności — powiedziała. Spojrzałem przed siebie na Tobiasa i Elarę, którzy byli już przy samochodzie, a potem z powrotem na nią.
— Dobrze — zgodziłem się.
Stanęliśmy przy drzwiach wejściowych, by porozmawiać.
— O co chodzi? — zapytałem. — Masz wątpliwości co do wyprawy z na






