PERSPEKTYWA ELARY
Obudziłam się następnego ranka i pożegnałam ze wszystkimi w domu, w którym mieszkałam od ponad dwóch lat.
Pożegnałam się z Luną Miriam, Griffinem i Stellą, a potem wsiadłam do samochodu i pozwoliłam kierowcy zawieźć się do domu Zane’a.
– Witaj w swoim nowym domu, Elaro – powitał mnie Alfa Zane nieco zbyt entuzjastycznie, gdy po raz pierwszy przekroczyłam próg jego rezydencji.
Pod






