To brzmiało dokładnie jak ten głos co wcześniej – ten, który zawsze przypominał mi, że jestem nikim i że nic nie potrafię.
Głos prawdopodobnie przypominał mi, że wciąż muszę dzisiaj wszystko wyznać Zane’owi.
Głos próbował mnie nastraszyć, sprawić, bym wycofała się ze swojej decyzji.
Głos próbował wedrzeć się do mojej głowy.
To był ten sam głos, który zawsze sprawiał, że czułam się niewystarczająca






