Postanowiłam pożegnać się z tym miejscem z przytupem. Chciałam przeżyć ostatnią niesamowitą, szaloną noc, zanim będę musiała skupić się na moich wielkich planach i wrócić do watahy.
– W końcu zdecydowałaś się iść? – zapytał Griffin w SMS-ie.
– Tak – odpisałam, uśmiechając się do siebie. – Idę – dodałam i niemal widziałam jego reakcję, gdy natychmiast odpisał.
– No i super! – napisał, a na mojej tw






