Facet siedział na mnie, a jego oczy zdawały się płonąć czerwienią pełną złych zamiarów. Jedną ręką przytrzymywał moje dłonie, podczas gdy ja wierzgałam i gryzłam rękę, którą zakrywał mi usta. Nawet nie drgnął, jakby to w ogóle na niego nie działało.
To było tak, jakbym nie była wystarczająco silna. Nie byłam wystarczająco silna, by pokonać napastnika, mimo wszystkiego, co przeszłam.
Nie mogłam poz






