Decyzja Stelli.
Wszyscy usłyszeliśmy warkot silnika motocykla.
Ryker poruszył się niespokojnie i odwrócił, by na mnie spojrzeć. Twarz Griffina była zwrócona w stronę ściany samochodu.
Stwierdzenie, że było nam ciasno, byłoby niedomówieniem. Byłam wciśnięta między dwóch wielkich facetów, nasze kończyny były poplątane, a przestrzeni było zbyt mało, byśmy mogli swobodnie oddychać.
Dzięki temu jednak






