Zeszliśmy na dół i stanęliśmy przed samochodem.
— A więc to już — powiedział Griffin, zanim wsiedliśmy. Obserwowałam ich wszystkich z nerwowością i bijącym sercem. Patrzyłam na ich twarze — Ryker i Griffin mieli ten sam wyraz napięcia, podczas gdy Stella rozglądała się wokoło, jakby bała się, że zostanie przez kogoś lub coś zauważona.
— Rozluźnij się, Stell — szepnęłam do niej, kładąc pocieszającą






